moda
Na Luzie,

Moda

Skąd pomysł na dzisiejszy wpis? Inspiracją do jego powstania stał się artykuł przeczytany w niemieckim tygodniku Die Zeit. Dlaczego niemiecka prasa i to w wersji online? Oczywiście ze względu na kontakt z językiem obcym, który między innymi dzięki takim zabiegom staje się jakby nieco mniej obcy. 😉
Dostęp do materiałów o różnorodnej tematyce. Czytasz to, co cię interesuje, a na dodatek szlifujesz język niemiecki. Wybór tego tygodnika to czysty przypadek. Ale dzięki niemu uruchomiła się moja ciekawość otaczającego świata i postanowiłam poszukać więcej informacji na jego temat. Pomyślicie, że to strata czasu. Niekoniecznie. Nigdy nie wiesz, jaka wiedza będzie ci w przyszłości potrzebna. A poza tym, kiedy czegoś nowego się dowiesz lub coś odkryjesz twoja motywacja do działania wzrasta. I nawet tak błaha i z pozoru niepotrzebna informacja, może poprowadzić cię we właściwym kierunku.

Die Zeit jest „ulubionym tygodnikiem niemieckiego inteligenta.” Wydawany jest on w Hamburgu, a jego mocną stroną są bardzo skrupulatnie tworzone artykuły informacyjne oraz dogłębne analizy polityczne. Określany jest on mianem „niezależny i liberalny”. Jeśli chcecie poczytać coś więcej na ten temat (niekoniecznie w języku niemieckim), możecie zajrzeć tutaj.

Ale wróćmy do artykułu.

Wie man sich in Deutschland kleidet

(Jak się ubiera w Niemczech)

Wbrew pozorom nie jest to tekst koncentrujący się jedynie na trendach mody niemieckiej. Nie znajdziemy tutaj inspiracji, jak modnie łączyć ze sobą różne elementy garderoby. Treść i przekaz są nieco głębsze, o czym na pierwszy rzut oka świadczy dobór słownictwa. Nie polecam go osobom początkującym, gdyż może być językowo zbyt wymagający. Artykuł ten jest pewnego rodzaju analizą podejścia Niemców do spraw wyglądu. Już na samym wstępie autor stwierdza, że temat mody i ubioru jest u naszych sąsiadów raczej delikatną materią. Zadziwiające jest jednak coś innego. Niemiecki dziennikarz i publicysta Jens Jessen pisze o swoich rodakach dość krytycznie i bezpośrednio, zarzucając im nawet, że nigdy i nigdzie swoim strojem nie robią dobrego wrażenia.

Jego zdaniem Niemcy znacząco wyróżniają się od reszty świata w kwestii ubioru. Swoim stylem nie zyskują przychylności w oczach innych narodowości. Męskie sandały, skarpety z froty oraz kanciaste designerskie okulary to charakterystyczne, a zarazem nie przynoszące chluby części ich garderoby. Wymowny staje się tutaj obraz Niemca, który zapytany o to, dlaczego nosi sandały, odpowiada, że jest to przyjemne uczucie, kiedy jego stopy są chłodzone. Ubranie powinno być zatem praktyczne. I tą zasadą kierują się nasi sąsiedzi zza Odry robiąc zakupy. Jedni nie wydają pieniędzy na ubrania tłumacząc się, że nie mogą sobie na to pozwolić, jednocześnie dysponując wystarczającą  kwotą pieniędzy wydają na coś zupełnie innego np. hobby lub samochody. Inni nie pozwalają sobie na jakiś zakup ze względu na swój statut społeczny. – „Jestem niskim mężczyzną z niskim dochodem, nie należy mi się nosić blezer.”

Pomijając niektóre fragmenty artykułu „Wie man sich in Deutschland kleidet”, postanowiłam wypunktować te myśli i wnioski, które mogą Was zainteresować. A wszystkich tych, którzy czują się na siłach, by zmierzyć się z tym tekstem w oryginale, odsyłam do strony tygodnika Die Zeit. (klik)


Moda w Niemczech

1) Na podstawie obserwacji, które przeprowadzane były w miejscach publicznych, przeważająca większość obu płci nosi buty sportowe, spodnie, koszule lub bluzkę, przy tym krótką lub półdługą kurtkę.

2) Statystyka handlu tekstyliami (na rok 2002) wykazywała spadek w przypadku sukienek o 18% i spódnic o 16%  w porównaniu z rokiem poprzednim. (Artykuł ten napisany był w roku 2004. Swoją drogą ciekawe jak obecnie prezentują się statystyki.)

3) Naturalność – cecha stylu niemieckiego. Jessen jako potwierdzenie swoich słów wymienia między innymi rozpowszechnioną rezygnację z makijażu i pomadki do ust. Niemieckie kobiety nie są skłonne do obnoszenia się ze swoją kobiecością.

4) Jassen twierdzi, że moda w Niemczech przychodzi jak katastrofa naturalna, a sami Niemcy czują się jak ofiary modowej zmiany. („nie wiedzą skąd przychodzi i dokąd podąża, chętnie by ją odwlekali lub jej unikali, ale handel detaliczny nie pozostawiam im żadnego innego wyboru”).

5) Niemcy dysponują znaczącym przemysłem odzieżowym, ale mają na niego niewielki wpływ. Wprawdzie mają swoich kreatorów mody, ale zdaniem autora artykułu nie pojawił się taki, który ukształtowałby trend. W najlepszym wypadku mogą wypuścić w obieg swoją specyficzną narodową modyfikację.

Zaciekawił Was temat – Jak ubiera się w Niemczech? Po więcej informacji sięgnijcie do artykułu.

Zainspiruj się niemieckim!

Zostaw komentarz: